A zatem patrzymy na siebie z oddali i kochamy się wzajemnie. Ja daję jej ciepło i życie, a ona daje mi rację bytu. – Paulo Coelho

Nie tak dawno temu miałem możliwość fotografować tą piękna Parę na ich ślubie oraz stworzyć dla nich wyjątkową  pamiątkę poprzez sesje ślubną, którą do dziś pamiętam. Maria i Mariusz na miejsce swojej sesji ślubnej wybrali dwa urokliwe plenery: opuszczoną szklarnie i wybrzeże Wisły przy Sandomierzu. Lekkość, romantyzm zapisały się na tych zdjęciach. Świetnym pomysłem było użycie rac do zdjęć, co nadało jeszcze piękniejszy klimat, a szczególnie przy zachodzie słońca, do którego nie mogliśmy się doczekać. Jak wiecie lubię zdjęcia z lotu ptaka, co również spodobało się młodym. A więc nie pozostało nic innego, jak tylko wykorzystać to małe/ świetne urządzenie do zdjęć. Co dało zniewalający efekt, szczególnie w szklarni. Nie dziwi mnie, że Maria i Mariusz wymarzyli sobie bajkową sesję ślubną właśnie w tym miejscu. Jak sami twierdzą, chcieliby powtórzyć ten moment jeszcze raz, to była wyjątkowa sesja ślubna. Ja również! Dziękuje Wam kochani za to, że mogłam z Wami spędzić ten wyjątkowy dzień <3