Uwielbiam Londyn i zawsze, kiedy mam możliwość pojawienia się w nim, korzystam z niej z ogromną przyjemnością. Na ślub i wesele Renaty i Andiego przyleciałem w czwartek, a nazajutrz robiliśmy sesję narzeczeńską. Znaliśmy się wcześniej tylko z facebook-a, jednak na żywo szybko złapaliśmy wspólny język.

Sesja narzeczeńska w Anglii – Oxhey Park i Cassionbury Park

Pogodę w Londynie można porównać do kalejdoskopu. Zmienia się w tak błyskawicznym tempie, że warto przed pojawieniem się w nim potrenować szybką obsługę parasola. Jednak nie straszny nam był ni deszcz, ni wiatr i na sesję narzeczeńską udaliśmy się do Oxhey Park i Cassionbury Park.

Pierwszy znajdziecie na skraju Watford, nieopodal jednej z głównych dróg dojazdowych do miasta. Zrobiliśmy w nim kilka kadrów i szybko przemieścilśmy się w  do Cassionbury Park, ogromnej przestrzeni prowadzącej do rzeki Colne i kanału Grand Union. To jedno z wielu ciekawych miejsc do stworzenia pięknej sesji narzeczeńskiej w Anglii – bardzo ładne tereny, ale równie malownicze i urokliwe ścieżki spacerowe. Wyszły z tego bardzo naturalne, prawdziwe kadry, pełne emocji pokazujących, co łączy tych dwoje. Zwróćcie także uwagę na psa, słodki, prawda? Andy dokazujący na placu zabaw i rozbawiona tym Renata – bardzo pozytywna Para.

Sesja ślubna w Anglii i szampańska zabawa weselna w Mercure Hatfield Oak Hotel

Przyjęcie weselne odbyło się w hotelu położonym w malowniczym hrabstwie Hertfordshire, 19 km od obrzeży Londynu – Mercure Hatfield Oak Hotel. Renata jest Polką, Andy zaś Anglikiem. Jako międzynarodowy duet poszli poniekąd na kompromis i nie zorganizowali typowo angielskiego przyjęcia weselnego. Owszem, było ono bardzo dostojne, wręcz bankietowe, jednak nie zabrakło w nim swojskich, polskich akcentów takich jak tańce i tradycyjne oczepiny. Jedni goście rozgrzewali parkiet do czerwoności, inni postawili na długie kurtuazyjne rozmowy przy stolikach i barze.

Sesja ślubna w Londynie Tower Bridge

Sesja ślubna za granicą dostarcza mi zawsze wielu emocji i pozytywnych wrażeń. Uwielbiam odkrywać nowe miejsca, kulturę. Jeśli przy tym spotykam równie miłych i otwartych ludzi, jak Renata i Andy, to bardzo pomaga mi to w robieniu dobrych sesji plenerowych.

Plener ślubny w Londynie jest marzeniem wielu par. Nic dziwnego. To piękne miasto, istny kulturowy mix. Tutaj spotyka się to co nowe, z tym co wydaje się już być dawno passe. Wszystko to tworzy jednak spójną układankę, którą warto uwiecznić kadrach. Londyn jest przepiękny i ma niezwykły potencjał fotograficzny.

Renata i Andy wybrali Tower Bridge. Jak na londyński klimat, pogoda była dla nas dość łaskawa. Często zza chmur przebijało się słońce i postanowiliśmy to wykorzystać do cna. Postawiliśmy na spontaniczne ujęcia. Myślę, że wyszło naprawdę pięknie i ciekawie. Przechadzając się ulicami barwnego Londynu wyglądali niczym królewska para.

Informacja dla Fotografów jaki sprzęt został użyty: Nikon Z6 z 24-70 f4s, 50 1.8s, Sigma 85 1.4, Nikon d750 z 35 1.4, zestaw lamp bezprzewodowych.

Zapraszam serdecznie do oglądania

Privacy Preference Center